wtorek, 06 grudzień 2016 14:44

  • Facebook
  • Google Plus One
  • Tweeter
  • Wykop
„Haaretz” o Kielcach

Pod koniec listopada w weekendowym wydaniu izraelskiej gazety „Haaretz” ukazał się tekst pod tytułem „Polska, Trzecie Pokolenie”.  To zapis izraelskiego dziennikarza, który towarzyszył grupie izraelskich edukatorów podczas wizyty w Polsce w październiku tego roku.

Tekst ten nie jest klasyczną relacją dziennikarską, opisuje działania „trzeciego pokolenia po wojnie”, które kształtuje polską pamięć dotyczącą Żydów. Na trasie wizyty izraelskich gości znalazły się też Kielce i Instytut Kultury Spotkania i Dialogu Stowarzyszenia im. Jana Karskiego.

Oto tłumaczenie fragmentu dotyczącego Kielc, które dokonała nasza wolontariuszka Klaudia Ciszewska

 
Kielce- powojenna trauma

Trochę dalej, na północny-zachód stamtąd, w mieście Kielce, znajdującym się pomiędzy Warszawą i Krakowem, znajduje się wystawa w pełni poświęcona pogromowi, która uporządkowała wiedzę Polaków na temat Żydów. Wystawa ta umiejscowiona jest w domu należącym niegdyś do gminy żydowskiej, przy ulicy Planty 7 i opowiada o tych, którzy ocaleli i wrócili po wojnie. I oto, 4 lipca 1946 roku, przez miasto rozeszła się pogłoska, że Żydzi zamordowali chrześcijańskiego chłopca. W tym dniu Polacy zamordowali 42 Żydów. Wszystkie te wydarzenia ukazano na wystawie. Pogrom kielecki spowodował, że Ocaleni zaczęli wyjeżdżać z Polski.

Przez kolejne dziesięciolecia następowało demonizowanie Polski. Bracia Andrzej i Bogdan Białkowie są inicjatorami marszu żywych dla mieszkańców miasta, który upamiętnia dzień pogromu. Razem udało im się osiągnąć cel postawienia imponującego pomnika. W miejscu, gdzie kiedyś było getto, znajduje się teraz monument, menora wznosząca się z- lub zapadająca się do- ziemi. Należy przyzwyczaić się do obserwowania ambiwalentnej rzeczywistości w Polsce.

Ta perspektywa może pomóc zrozumieć, że droga do zmiany podejścia w Polsce urzeczywistnia się w wystawie ukazującej pogrom kielecki. „Dobre imię Polski” ocalało dzięki poradzeniu sobie z przeszłością.‫ ‬„Cytat” – pytał jidyszowy poeta Abraham Suckewer w swoim poemacie „Do Polski”, który został napisany po pogromie kieleckim. Suckewer pożegnał się w nim z Polską i pytał, co może wziąć ze sobą ze stu letniej historii żydowskiej. To pytanie ma wciąż swoje echa. Raz znalazła się taka odpowiedź: „Na miejscu cmentarza znajduje się pole z ziemniakami”. Dziś, przeszłość ujawnia się w przyszłości na wiele różnych sposobów: w szkle bimy synagogi w Chmielniku i w zanurzającej się/wyłaniającej menorze kieleckiej.

 

  • Facebook
  • Google Plus One
  • Tweeter
  • Wykop