wtorek, 04 lipiec 2006 00:00

  • Facebook
  • Google Plus One
  • Tweeter
  • Wykop
4 lipca 2006 roku minęło 60 lat od pogromu kieleckiego

     4 lipca 2006 roku minęło 60 lat od pogromu kieleckiego. Z tego powodu uroczystościom rocznicowym nadano szczególnią oprawę. Stowarzyszenie - którego członkowie od lat walczą o zachowanie pamięci tamtego wydarzenia - było ich inicjatorem i głównym organizatorem. Przebieg wydarzeń rocznicowych odbił się głośnym echem nie tylko w kraju, ale i za granicą. Przede wszystkim jednak związane z nimi wydarzenia wzbudziły żywe zainteresowanie wśród kielczan, którzy licznie wzięli w nich udział.

     - Żeby to było wydarzenie przede wszystkim znaczące w życiu społeczności lokalnej, jak samo to wydarzenie sprzed 60 lat. Chcemy też na to popatrzeć nie z perspektywy tych, których się winą obciąża, tak jak to na ogół w Polsce ma miejsce, chcemy na to popatrzeć jak na zbrodnię, która się wydarzyła w rodzinie, ponieważ zamordowani Żydzi byli mieszkańcami Kielc. Sąsiedzi wystąpili przeciwko sąsiadom – tak prezes Stowarzyszenia Bogdan Białek definiował cele i treść uroczystości rocznicowych, przystępując do organizacji obchodów.

      Obchody 60. rocznicy pogromu kieleckiego rozpoczęte zostały już 24 czerwca debatą „Wokół pogromu kieleckiego”. Debata, która odbyła się w auli Akademii Świętokrzyskiej stanowiła prezentację książki poświęconej pogromowi wydanej przez Instytut Pamięci Narodowej. W obecności licznej publiczności w dyskusji prowadzonej przez Bogdana Białka uczestniczyli historycy dr hab. Jan Żaryn, prof. Bożena Szaynok, dr Ryszard Śmietanka–Kruszelnicki.

     Kolejna debatę zorganizowano 30 czerwca w Kieleckim Centrum Kultury, jej hasło brzmiało: „Wina i odpowiedzialność: czy jesteśmy winni i za co odpowiadamy. 60 lat po pogromie kieleckim”. Rozpoczęła ją projekcja filmu „Świadkowie” Marcela Łozińskiego. Film przedstawia relacje ofiar i naocznych obserwatorów wydarzeń z 1946 roku. W dyskusji, przed wypełnioną po brzegi salą wzięli udział sędzia Andrzej Jankowski, były szef delegatury IPN w Kielcach, ks. prof. Jan Śledzianowski, autor książki „Pytania nad pogromem kieleckim”, prof. Stanisław Żak, Maciej Kozłowski z Ministerstwie Spraw Zagranicznych i prokurator Krzysztof Falkiewicz, prowadzący śledztwo w sprawie pogromu. Rolę moderatora pełnił Bogdan Białek.

     W przededniu głównych uroczystości 3 lipca, także w KCK odbył się wykład rabina Sachy Pecarica. Prelekcja poświęcona była wydaniu pierwszego od 1932 roku tłumaczenia Tory na język polski. Książka jest nie tylko przekładem Tory ,ale swoją treścią stara się ją również objaśniać a przez to tłumaczyć Żydów i ich religię. Kielce nie są wyjątkowe, w wielu miastach Polski jest za mała wiedza o tym, kim byli Żydzi, którzy tu mieszkali – mówił podczas wykładu rabin. Prezydent Miasta ufundował 39 egzemplarzy książki (liczba ta ma symbolizować ilość ofiar pogromu), które przekazano osobom życia publicznego.

     Główne obchody 60. rocznicy pogromu kieleckiego odbyły się 4 lipca. Ich inaugurację obwieścił dźwięk syren alarmowych, które rozbrzmiały w mieście. Uroczystości rozpoczęły się u zbiegu ulic Piotrkowskiej i Planty, na którym odsłonięty został pomnik „White Wash II” autorstwa amerykańskiego artysty Jacka Sala. Poświecony ofiarom pogromu pomnik ma symboliczny wygląd. Jest to dwumetrowej wysokości mur w kształcie cyfry 7 (nawiązanie do numeru kamienicy przy Plantach oraz kolejności lipca w kalendarzu) z betonowych bloczków – spośród których 42 (symbolizujących ofiary) pokrytych jest ołowianymi płytkami. Reszta bloczków – pobielona wapnem – ma symbolizować zachowanie pamięci o tragicznym wydarzeniu. Odsłonięcie pomnika poprzedziły mowy – prezydenta Kielc Wojciecha Lubawskiego, ambasadora Izraela w Polsce Dawida Pelega oraz Warrena Millera przewodniczącego Komisji Stanów Zjednoczonych ds. Zachowania Amerykańskiego Dziedzictwa Zagranicą.

     W imieniu Prezydenta RP przemówienie wygłosiła podsekretarz stanu Ewa Juńczyk–Ziomecka. - Zbrodnią i hańbą  nazwał Lech Kaczyński kieleckie wydarzenia sprzed 60 lat. Z ramienia rządu w uroczystościach udział wzięli minister spraw zagranicznych Anna Fotyga oraz minister spraw wewnętrznych i administracji wicepremier Ludwik Dorn.

      Świadkami odsłonięcia pomnika były setki mieszkańców Kielc oraz relacjonujących obchody dziennikarzy.

     Obok pomnika posadzone zostały trzy dęby – drzewa pamięci i pokoju. Posadzili je wspólnie między innymi Yaccov Kotlickii oraz ksiądz Witold Stolarczyk. Yaccov Kotlicki jest mieszkającym w Izraelu synem Herszla Kotlickiego, który  4 lipca 1946 roku  uniknął śmierci dzięki pomocy Polaka. Natomiast ks. Witold Stolarczyk jest kapłanem katolickim odznaczonym medalem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata oraz honorowym obywatelstwem państwa Izrael w dowód wdzięczności za ratunek Żydów.

     Następnie uroczystości przeniosły się pod kamienicę przy Plantach 7 – miejsce, w którym w 1946 doszło do pogromu. Tam, w imieniu Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów modlitwy wygłosili Stanisław Krajewski i Bogdan Białek. W milczeniu złożono wieńce oraz zapalono znicze.
     Dalej uczestnicy uroczystości skierowali się w stronę ulicy Sienkiewicza, aby oddać hołd Janowi Karskiemu, składając kwiaty pod jego pomnikiem. Dalsze uroczystości przeniosły się na cmentarz żydowski na Pakoszu, gdzie – z udziałem między innymi rabina Michalea Schudricha - modlono się w intencji pomordowanych.

     Obchody rocznicowe zakończone zostały uroczystym koncertem, który odbył się w amfiteatrze na Kadzielni. Przed tłumnie zgromadzoną publicznością wystąpili wybitni kantorzy - Benzion Miller, Alberto Mizrahi, Yaakov Stark oraz chór z Jerozolimy „Kolot Min Hashamayim” („Głosy z niebios”).

  • Facebook
  • Google Plus One
  • Tweeter
  • Wykop