środa, 08 wrzesień 2010 07:54

Informacja dla członków Stowarzyszenia

Uprzejmie przypominamy wszystkim członkom Stowarzyszenia im. Jana Karskiego numer naszego rachunku bankowego:

Bank PKO BP II Oddział Kielce
nr konta: 33 10202629 0000 9402 0117 7526

Dla przelewów zagranicznych - Swift Code : BPKOPLPW

rubinowiczŚwiętokrzyscy gimnazjaliści otrzymali na rozpoczęcie roku szkolnego szczególny prezent - egzemplarz Pamiętnika Dawida Rubinowicza. Autor pamiętnika to żydowski chłopiec z Krajna, podkieleckiej wsi. Na początku wojny został wraz z rodziną wysiedlony do Bodzentyna. Zapiski obejmują okres od marca 1940 do czerwca 1942.
Na całość składają się zarówno obrazy zwykłego, codziennego życia, jak i te, które stanowią świadectwo tragicznego czasu, w którym powstały - głodu, strachu, rozprzestrzeniającego się terroru.
We wrześniu 1942 roku Dawid został zamordowany w obozie w Treblince.
Z pomysłem cennej edukacyjnej inicjatywy wystąpił marszałek województwa świetokrzyskiego, który jednocześnie sfinansował projekt.
- Wspomnienia pisane ręką nastolatka, który obserwuje tragizm wojny, dają takie bardzo mocne humanistyczne przesłanie: abyśmy wszyscy dzisiaj zastanawiali się, jak budować świat bez nienawiści, tolerancyjny, otwarty jeden na drugiego - mówi marszałek Adam Jarubas.

Przeczytaj więcej w „Echu Dnia”

Przeczytaj fragment Pamiętnika Dawida Rubinowicza
poniedziałek, 30 sierpień 2010 13:13

68. rocznica zagłady kieleckiego getta

karski_01W niedzielne popołudnie 29 sierpnia kilkudziesięciu kielczan zebrało się przed pomnikiem Menora poświęconym ofiarom kieleckiego getta, aby upamiętnić 68. rocznicę likwidacji dzielnicy żydowskiej. Do zebranych zwrócił się Bogdan Białek, prezes Stowarzyszenia im. Jana Karskiego. W przemówieniu przypomniał o tragicznych losach mieszkańców getta. Zwrócił również uwagę na konieczność zachowania pamięci o wydarzeniach z przeszłości oraz na potrzebę przeciwstawiania się zachowaniom antysemickim i ksenofobicznym. Następnie zainicjował wspólną modlitwę, którą poprowadził pastor Janusz Daszuta. Sprzed pomnika Menora zebrani przeszli do gmachu dawnej synagogi, gdzie znajduje się tablica poświęcona Sprawiedliwym wśród Narodów Świata. Tam odczytano nazwiska Polaków, którzy z narażeniem życia własnego oraz swoich rodzin gotowi byli ponieść ryzyko pomocy prześladowanym Żydom.

W wyniku przeprowadzonej przez Niemców w ostatnich dniach sierpnia 1942 roku akcji eksterminacyjnej,  ok. 20 tysięcy osób z Kielc wywieziono do obozu zagłady w Treblince, gdzie niemal natychmiast je zabito. Niektórych Żydów zamordowano jeszcze w getcie, nad Silnicą.
W kieleckim getcie przebywało w sumie ok. 27 tys. osób. Wojnę przeżyło zaledwie kilkaset. 

PRZECZYTAJ WIĘCEJ O LOSACH KIELECKIEGO GETTA


zdjecie_glowneStowarzyszenie im. Jana Karskiego w Kielcach zaprasza do wspólnej modlitwy w 68. rocznicę likwidacji kieleckiego getta. W najbliższą niedzielę 29 sierpnia 2010 roku o godz. 19.00 przy pomniku Menora (al. IX wieków Kielc) oddamy cześć zamordowanym żydowskim mieszkańcom Kielc.  Naszą pamięcią obejmiemy również Sprawiedliwych wśród  Narodów Świata – osoby pochodzące z naszego regionu, które z narażeniem życia ratowały Żydów podczas II wojny światowej.

Prosimy o przyjście ze zniczami.

obraz 1483Poniżej zamieszczamy list, jaki Henry Glenn, prezes Stowarzyszenia Kieleckich Żydów w Nowym Jorku, skierował do Bogdana Białka, prezesa Stowarzyszenia im. Jana Karskiego. List dotyczy obchodów 64. rocznicy pogromu kieleckiego, której obchody były w tym roku połączone z odsłonięciem odnowionego grobowca ofiar tragicznych wydarzeń z 1946 roku.


wesja polska listu
         wersja angielska (orginalna)

środa, 04 sierpień 2010 10:35

Rozmowa z Tanją Segal

Portal polityka.pl opublikował rozmowę z Tanją Segal, jedyną w Polsce kobietą rabinem. Pani rabin pracuje Beit Kraków - jest to organizacja społeczności żydowskiej z nurtu judaizmu reformowanego, zwanego też postępowym lub liberalnym. Segal urodziła się i wychowała w Moskwie. Była aktorką w Moskiewskim Żydowskim Teatrze Muzycznym. W 1990 r. wyjechała do Izraela. W Tel Awiwie studiowała teatr i mistykę, ukończyła studia rabinackie w Hebrew Union College – Jewish Institute of Religion w Jerozolimie. W 2007 r. została ordynowana na rabina.
źródło: polityka.pl

PRZECZYTAJ ROZMOWĘ Z TANJĄ SEGAL
poniedziałek, 02 sierpień 2010 10:22

Honorowe obywatelstwo Warszawy dla Ziuty Hartman

foto_W sobotę 31 lipca podczas dorocznej sesji Rady Warszawy na Zamku Królewskim wręczono tytuły honorowego obywatela stolicy. Wśród wyróżnionych osób znalazła się urodzona w Kielcach Ziuta Hartman. Uczestniczka powstania w getcie warszawskim, ostania z żyjących członków Żydowskiej Organizacji Bojowej.


Ziuta Hartman – urodziła się  5 października 1922 r. w Kielcach. Mieszkała przy ulicy Młynarskiej 20 (obecnie Mielczarskiego). Uczęszczała do szkoły żydowskiej aż do wybuchu wojny. Z powodu wojny nie przystąpiła do matury. Została zadenuncjowana do gestapo przez Polaka za to, że nie nosiła opaski żydowskiej.

Następnie wyjechała do Radomia a potem do Warszawy. Brała czynny udział w powstaniu w getcie warszawskim. Przeszła przez Umschlagplatz, skąd trafiła do Treblinki. Następnie przeniesiono ją do obozu w Skarżysku-Kamiennej. W 1944 r. została przewieziona do Lipska, gdzie pracowała w fabryce broni. Tam doczekała wyzwolenia na kilka dni przed oficjalnym zakończeniem wojny.

Po odzyskaniu wolności zamieszkała ponownie w Kielcach. Cztery miesiące później razem z mężem przekroczyła granicę i na zawsze opuściła Polskę. Od tego czasu nigdy nie była w kraju swojego pochodzenia. Mieszka w Izraelu w pobliżu Tel Avivu.

W imieniu Pani Hartman odzaczenie odebrali jej synowie, Haim i Jeruda. Obaj podkreślali, że takie wyróżnienie potrzebne jest wszystkim, którzy wraz z nią walczyli w getcie warszawskim, w tym członkom Żydowskiego Związku Wojskowego.
Oprócz Ziuty Hartman, tytuł honorowego obywatela stolicy w tym roku otrzymali: były prezydent Aleksander Kwaśniewski, uczestniczka zamachu na Franza Kutscherę Maria Stypułkowska-Chojecka ps. Kama, oraz pionier leczenia całkowitej głuchoty za pomocą implantów ślimakowych prof. Henryk Skarżyński.


Niemiecki tygodnik „Focus” wyraził ubolewanie z powodu użycia w jednym z artykułów w aktualnym wydaniu określenia „polski obóz zagłady Bełżec”. Jak poinformowała rzeczniczka polskiej ambasady w Berlinie Maria Bartczak, redakcja odmawiała jednak sprostowania.
Fałszywe sformułowanie znalazło się w krótkiej informacji na temat oskarżenia przez prokuraturę w Dortmundzie strażnika byłego niemieckiego obozu zagłady w Bełżcu Samuela Kunza o udział w zamordowaniu co najmniej 430 tysięcy Żydów.
Ambasada polska podjęła interwencję w tej sprawie w miniony wtorek, dzień po tym, jak aktualny numer tygodnika „Focus” trafił do kiosków w Niemczech.
Według Bartczak, w odpowiedzi redakcja wyjaśniła, że sformułowanie to jest wprawdzie poprawne gramatycznie, lecz niepoprawne z politycznego punktu widzenia. Wyraziła też ubolewanie i zapewniła, że nie było jej zamiarem szkalowanie Polaków, jak również, że podobna sytuacja nie powtórzy się w przyszłości.
Ambasada zażądała jednak sprostowania sformułowania „polski obóz zagłady”, na co redakcja „Focusa” zareagowała sugestią, by przysłano „list od czytelników” w tej sprawie. Jeszcze w piątek radca ambasady Zbigniew Zaręba rozmawiał z przedstawicielem redakcji. Uzgodniono, że wydrukowany zostanie list, który w tej sprawie wysłał do „Focusa” członek zarządu niemieckiej Fundacji „Pamięć, Odpowiedzialność, Przyszłość” Guenter Sathoff, a obok listu zamieszczone zostanie słowo od redakcji.
Jak oceniła Bartczak, ostatecznie to dobry koniec tej sprawy, choć po raz pierwszy zdarzyło się, by redakcja odmawiała sprostowania fałszującego historię sformułowania.
Pomimo licznych interwencji polskich dyplomatów, w niemieckich mediach raz po raz pojawiają się sformułowania „polski obóz zagłady” czy „polski obóz koncentracyjny” - ostatnio wiele razy przy okazji procesu domniemanego strażnika w niemieckim obozie zagłady Sobibór Johna Demjaniuka. Dziennikarze najczęściej tłumaczą to niedbalstwem językowym oraz geograficznym umiejscowieniem hitlerowskich obozów.
Dyplomaci przyznają jednak, że czasem ich interwencje w tej sprawie odbierane są jako wyraz przewrażliwienia Polaków na punkcie historii.

źródło: onet.pl
Strona 2 z 4